W Smardzewicach nadano imiona
POGADUCHA, POPILICA i PODGRYZACZ – to imiona trzech małych żubrów, które przyszły na świat wiosną ubiegłego roku w Ośrodku Hodowli Żubrów im. Ignacego Mościckiego w Smardzewicach, k. Tomaszowa Mazowieckiego. Imiona nadano im oficjalnie podczas sympatycznej uroczystości, która odbyła się tam 11 stycznia. O przyjęcie godności Ojca Chrzestnego Smardzewickiego Żubra poproszeni zostali: emerytowany wieloletni kierownik tej placówki Tadeusz Natkański, dzięki któremu w 1995 r. rezerwat został uznany za najlepszą hodowlę zamkniętą żubrów w Polsce, zastępca zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie – Andrzej Nocoń i wójt gminy Tomaszów Mazowiecki Franciszek Szmigiel. Uroczystość poprowadził dyrektor Kampinoskiego Parku Narodowego, któremu podlega smardzewicka hodowla, Jerzy Misiak.
Imiona zostały wybrane w konkursie dla czytelników „Wymyśl imię dla żubra” ogłoszonym przez Tomaszowski Informator Tygodniowy (TIT). Na jego łamach drukowano specjalne kupony, ponadto redakcja przygotowała cały cykl artykułów o tych wspaniałych zwierzętach. Nadeszło ponad 400 propozycji imion – były wyrazy obcego pochodzenia, zbitki wyrazowe, były też imiona odnoszące się do Tomaszowa i całego regionu; wszystkie świadczące o ogromnej wyobraźni i pomysłowości autorów. W TIT wytypowano 20 najciekawszych, a ostatecznego wyboru dokonała dyrekcja Kampinoskiego Parku Narodowego.
Podczas „chrzcin” wygłaszana jest specjalna formuła: „Królu puszczy! Symbolu polskiej przyrody, (tu imiona rodziców i data urodzenia) nadaję ci imię (…). Żyj długie lata w zdrowiu na chwałę ochrony przyrody w nadpilickiej puszczy. Swoim potomstwem rozsławiaj smardzewickie żubry!”. Pan Tadeusz Natkański, który jako pierwszy tę formułkę wygłosił – w kierunku Pogaduchy w zagrodzie pokazowej, dodał już od siebie: życzę wam wolności… W części pokazowej znajduje się obecnie 5 żubrów, natomiast w części hodowlanej, nieudostępnionej zwiedzającym – 12. Kierownik OHŻ w Smardzewicach, Katarzyna Mierzwa przypuszcza, że w tym roku przyjdą na świat kolejne 4 cielęta. Planowane jest także odmłodzenie stada – do Smardzewic przyjedzie kilka młodych żubrów z wybranych polskich hodowli, a kilka starszych wyjedzie do innych ośrodków.
Autorką dwóch imion: Podgryzacz i Pogaducha jest gimnazjalistka Magdalena Chochowska. Do rezerwatu przyjechała z rodzicami, którzy przyznali, że nad wymyśleniem oryginalnych imion zastanawiali się wszyscy przez dwa tygodnie.
Imię Popilica (wiążące się z nieodległą rzeką Pilicą) zaproponował dziennikarz i podróżnik z Tomaszowa, Wojciech Jaskuła. I nie jest to jedyne imię jego autorstwa, jakie nosi smardzewicki żubr. W ubiegłym roku wymyślonym przez niego imieniem Potomaz (od Tomaszowa) nazwano młodego byczka. – Uważam, że żubry swoim imieniem powinny sławić region, w którym żyją – mówi.
Tekst: E. Strucka
POGADUCHA, POPILICA i PODGRYZACZ – to imiona trzech małych żubrów, które przyszły na świat wiosną ubiegłego roku w Ośrodku Hodowli Żubrów im. Ignacego Mościckiego w Smardzewicach, k. Tomaszowa Mazowieckiego. Imiona nadano im oficjalnie podczas sympatycznej uroczystości, która odbyła się tam 11 stycznia. O przyjęcie godności Ojca Chrzestnego Smardzewickiego Żubra poproszeni zostali: emerytowany wieloletni kierownik tej placówki Tadeusz Natkański, dzięki któremu w 1995 r. rezerwat został uznany za najlepszą hodowlę zamkniętą żubrów w Polsce, zastępca zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie – Andrzej Nocoń i wójt gminy Tomaszów Mazowiecki Franciszek Szmigiel. Uroczystość poprowadził dyrektor Kampinoskiego Parku Narodowego, któremu podlega smardzewicka hodowla, Jerzy Misiak.
Imiona zostały wybrane w konkursie dla czytelników „Wymyśl imię dla żubra” ogłoszonym przez Tomaszowski Informator Tygodniowy (TIT). Na jego łamach drukowano specjalne kupony, ponadto redakcja przygotowała cały cykl artykułów o tych wspaniałych zwierzętach. Nadeszło ponad 400 propozycji imion – były wyrazy obcego pochodzenia, zbitki wyrazowe, były też imiona odnoszące się do Tomaszowa i całego regionu; wszystkie świadczące o ogromnej wyobraźni i pomysłowości autorów. W TIT wytypowano 20 najciekawszych, a ostatecznego wyboru dokonała dyrekcja Kampinoskiego Parku Narodowego.
Podczas „chrzcin” wygłaszana jest specjalna formuła: „Królu puszczy! Symbolu polskiej przyrody, (tu imiona rodziców i data urodzenia) nadaję ci imię (…). Żyj długie lata w zdrowiu na chwałę ochrony przyrody w nadpilickiej puszczy. Swoim potomstwem rozsławiaj smardzewickie żubry!”. Pan Tadeusz Natkański, który jako pierwszy tę formułkę wygłosił – w kierunku Pogaduchy w zagrodzie pokazowej, dodał już od siebie: życzę wam wolności… W części pokazowej znajduje się obecnie 5 żubrów, natomiast w części hodowlanej, nieudostępnionej zwiedzającym – 12. Kierownik OHŻ w Smardzewicach, Katarzyna Mierzwa przypuszcza, że w tym roku przyjdą na świat kolejne 4 cielęta. Planowane jest także odmłodzenie stada – do Smardzewic przyjedzie kilka młodych żubrów z wybranych polskich hodowli, a kilka starszych wyjedzie do innych ośrodków.
Autorką dwóch imion: Podgryzacz i Pogaducha jest gimnazjalistka Magdalena Chochowska. Do rezerwatu przyjechała z rodzicami, którzy przyznali, że nad wymyśleniem oryginalnych imion zastanawiali się wszyscy przez dwa tygodnie.
Imię Popilica (wiążące się z nieodległą rzeką Pilicą) zaproponował dziennikarz i podróżnik z Tomaszowa, Wojciech Jaskuła. I nie jest to jedyne imię jego autorstwa, jakie nosi smardzewicki żubr. W ubiegłym roku wymyślonym przez niego imieniem Potomaz (od Tomaszowa) nazwano młodego byczka. – Uważam, że żubry swoim imieniem powinny sławić region, w którym żyją – mówi.
Tekst: E. Strucka






