SMŻ na Dniach SGGW
Dwa namioty Stowarzyszenia Miłośników Żubrów na Dniach SGGW cieszyły się dużym powodzeniem. Przychodziły tu całe rodziny, bo najwięcej atrakcji przygotowano dla dzieci, ale i dorośli mieli okazję czegoś ciekawego się dowiedzieć. Wszystkim szczególnie podobało się odciskanie tropów zwierząt w masie solnej oraz odgadywanie, jakie zwierzę taki ślad zostawia. Zainteresowanie budziły żubrowe kości, zadawano wiele pytań dotyczących żubrów, a także… bizonów, które zaczynają w Polsce pojawiać się – dodajmy: nielegalnie – w prywatnych hodowlach, co budzi poważny niepokój specjalistów zaangażowanych w ochronę naszego rodzimego żubra. Jeśli doszłoby do ucieczki bizona z takiej hodowli i skrzyżowania go z żyjącymi w naturze żubrami, kilkudziesięcioletnie wysiłki zmierzające do odtworzenia cennego gatunku byłyby zaprzepaszczone.
Oprócz żubrowych zgadywanek i układanek na stoisku dostępne były pyszne krówki owinięte w papierki z logo SMŻ, którymi odwiedzający chętnie się częstowali. Majowa impreza pokazała po raz kolejny, że wiedza o „królu puszczy” – największym zwierzęciu Europy, jest niestety nie najlepsza i nigdy dość działań, by tę sytuację poprawić.

